Dostawy Boeingów spadły do ​​najniższego poziomu od 2021 roku

Dostawy Boeingów spadły do ​​najniższego poziomu od 2021 roku

Amerykański producent samolotów Boeing podał w komunikacie prasowym, że w marcu 2024 wyprodukował tylko 29 maszyn. Natomiast w I kwartale linie lotnicze otrzymały zaledwie 83 samoloty Boeinga, z czego 66 stanowiły maszyny z serii 737 MAX 900. Ogólnie rzecz biorąc, Boeing dostarczył klientom łącznie 371 samolotów w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2023 roku, w tym 286 modeli 737. Dla porównania, europejski konkurent Airbus dostarczył łącznie 488 samolotów w pierwszych ośmiu miesiącach, w tym 55 w wrześniu. Rosyjski Suchoj, należący do państwowego holdingu Irkut, produkuje nowoczesne samoloty pasażerskie od kilkunastu lat.

Jak podała agencja Reutersa, ostatnie zlecenie pochodziło z roku 2917, a dwa jumbo jety zamówił rząd USA, jako prezydenckie maszyny Air Force One. Z erą jumbo jetów wiążą się też tragiczne wydarzenia, jak choćby zamach bombowy z Lockerbie w 1988 r. Z ponad 500 śmiertelnymi ofiarami, kiedy na lotnisku na Teneryfie zderzyły się dwa samoloty.

Qantas były kiedyś jedynymi na świecie liniami lotniczymi z flotą jumbo jetów. Dziś na całym świecie lata ich jeszcze 30, większość z nich to frachtowce. Ponadto Boeing nadal oczekuje na certyfikację mniejszego modelu 737 MAX 7 przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA), która przegląda ten samolot od ponad roku. Producent samolotów poinformował w lipcu, że pierwsza dostawa modelu 737 MAX 7 została opóźniona do 2024 roku. Groźniejszym konkurentem niewątpliwie jest chiński COMAC. Model C919 również ma być konkurentem dla A320 i B737.

Airbus i TotalEnergies zawierają strategiczną umowę ws. paliwa lotniczego

Panuje przekonanie, że C919 będzie znacznie bardziej udany. Nasze zapasy i dywersyfikacja źródeł tytanu zapewniają wystarczającą podaż do produkcji samolotów” – napisał Boeing w oświadczeniu, które cytuje Reuters. Konkurent Boeinga Airbus przekazał w marcu 71 maszyn, a od początku roku 136. W tym ujęciu przewaga jest mniejsza, ale grupa z Tuluzy nie mogła przekazać więcej samolotów, bo producent silników, spółka CFM Int’l Safrana i GE nie wywiązała się ze swych dostaw.

W tym roku z kolei wielkimi krokami zbliżają się wybory parlamentarne. W kwestii floty LOT pozyskał kolejne Embraery i Boeingi BitClude 737, w tym najnowsze B737 MAX 8 po rumuńskich liniach BlueAir. Zaledwie cztery miesiące wcześniej Boeing odnowił kontrakt z rosyjskim VSMPO-Avisma, dostawcą tytanu, na kolejne lata.

Dostawy samolotów są bacznie obserwowane przez inwestorów giełdowych, bo tuż przed wydaniem samolotu dochodzi do zapłacenia przez klienta reszty sumy za zamówioną maszynę. Dostawy Boeingów 737 MAX, które są najlepiej sprzedającymi się modelami producenta, spadły do najniższego poziomu od sierpnia 2021 roku. Gigant nadal zmaga się z problemem wady konstrukcyjnej, która musi usunąć. Zamiast więc liczyć na pojawienie się nowych graczy, światowi regulatorzy muszą skupić się na podwyższaniu standardów i uczciwej certyfikacji modeli dwóch liderów rynku. Poza dwoma gigantami uznanymi producentami na rynku światowym są kanadyjski Bombardier, brazylijski Embraer i francuski ATR.

Reaktywacja lotniska w Ornecie?

Boeing w tym czasie budował po 500 samolotów rocznie, podczas gdy jego europejski konkurent trzykrotnie mniej. Na każdą nową wersję samolotu Airbusa, Boeing odpowiadał swoim kolejnym modelem, ale amerykańska oferta była zawsze atrakcyjniejsza, gdyż w produkcji był przynoszący wielki prestiż B747. Model ten został w połowie lat dziewięćdziesiątych uzupełniony dalekodystansowym B777. Przez cały czas Boeing utrzymywał wyraźną przewagę nad Airbusem, a pod koniec lat dziewięćdziesiątych kontrolował jeszcze 65% światowego rynku. Następne lata nie były już tak pomyślne dla amerykańskiego producenta. We znaki dawała się rosnąca konkurencja ze strony Airbusa, który sukcesywnie do produkcji wprowadzał nowe wersje ekonomicznych samolotów.

Pierwszy lot regionalnego odrzutowca SSJ 100 odbył się w 2008 r. Jak wynika z danych ch-aviation, do dziś Suchoj dostarczył 164 samoloty, z czego tylko 86 Aktualizacja rynku 1 grudnia Taper zyskuje na sile, a Transitory przechodzi na „emeryturę” jest aktywnych. Po niedawnej katastrofie takiego samolotu w Moskwie reputacja SSJ – i tak już niska – dobiła do dna. Suchojowi udało się sprzedać tylko kilkadziesiąt maszyn poza Rosję.

Inwestorzy tracą zaufanie do USA?

Airbus wprawdzie przygotował swoją odpowiedź – największy pasażerski samolot na świecie, czyli A380. Nie odniósł on jednak komercyjnego sukcesu i relatywnie wcześnie Airbus zakończył jego produkcję. Airbus nie odpowiedział na pytania Reutersa o dalszą współpracę z rosyjskimi dostawcami.

Katastrofa lotnicza w Waszyngtonie. Liczne ofiary

O ile Boeing kupował od VSMPO-Avisma jedną trzecią potrzebnego tytanu, to na rzecz Airbasa rosyjscy dostawcy (nie tylko VSMPO-Avisma) zapewniają aż połowę tytanu. Programy śmigłowców wojskowych NH90 i Tiger opierają się na rosyjskim tytanie, co znajduje potwierdzenie w dokumentach Airbusa z 2019 roku. Branża stawia dziś na mniejsze, dwusilnikowe samoloty, które zużywają mniej paliwa. Koncern Boeing już przed rokiem zamówił ponoć u dostawców ostatnie części do giganta.

  • Czarterowy Enter Air również ma we flocie Boeingi, podobnie jak polska spółka-córka Ryanaira, czyli Buzz.
  • Po przemianowaniu na A220 rodzina tych samolotów jest traktowana jako uzupełnienie katalogu europejskiej firmy.
  • Biorąc pod uwagę, że przez miesiąc powstaje połowa samolotu, „królowa niebios” ma jeszcze tylko jakieś dwa lata, przyznał rzecznik amerykańskiego koncernu.
  • Zrezygnował ze swojego prestiżowego projektu, jakim był samolot pasażerski Airbus A380.
  • Firma dostarczyła zaledwie 11 sztuk linii Chengdu Airlines.

Jeśli musiałby wstrzymać cały łańcuch produkcyjny, skala strat wzrośnie. – Nie realizujemy dostaw tak szybko, jak niektórzy tego oczekują – powiedział Scherer. Tylko w ubiegłym roku producent zebrał zamówienia na 2319 nowych odrzutowców pasażerskich i towarowych. Po odliczeniu anulowanych zamówień, liczba ta wyniosła 2094, czyli ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Ani Airbus, ani jego jedyny liczący się rywal Boeing nigdy wcześniej nie zaksięgowali tak wielu zamówień w ciągu jednego roku. W segmencie mniejszych samolotów Airbus wykorzystał rynkowy moment – uziemienie Boeingów 737 MAX 8 oraz wstrzymanie dostaw B787 Dreamliner i przyspieszył sprzedaż.

Pasażerów czekają duże zmiany na polskich lotniskach w 2025. Od skanerów po ETA

Z czasem znikną, ale piarowcy będą musieli się napracować. Już kilka lat temu Rafał Milczarski przyznał, że odkąd objął fotel prezesa LOT-u, Airbus miał szansę dostarczyć narodowemu przewoźnikowi swoje samoloty, ale “z niej nie skorzystał”. Teraz postępu w dużych decyzjach dotyczących floty nie ułatwia z pewnością fakt, że pod koniec roku odwołano Milczarskiego.

  • Jeśli musiałby wstrzymać cały łańcuch produkcyjny, skala strat wzrośnie.
  • Ostatnia podróż wiedzie go na pustynię Mojave w Kaliforni.
  • Do dzisiaj Boeingi 747 przewiozły blisko sześć miliardów pasażerów.
  • Niektóre produkty finansowe nie są odpowiednie dla wszystkich inwestorów.
  • Największy zagraniczny klient, meksykański Interjet, kupił 25, odebrał tylko 21, z czego 15 jest uziemionych z uwagi na awaryjność.

Byłem w fabryce samolotów Boeinga. Oto jak produkowane są Dreamlinery

Żaden nie jest jednak konkurencją dla Airbusa i Boeinga – po części dlatego, że są one przez nich wykupowane, ale przede wszystkim dlatego, że działają w innym segmencie rynku. To wszystko rodzi pytanie o to, czy Analiza strategii handlowych opracowanych do zarabiania na rynku ktokolwiek może przełamać duopol Airbusa i Boeinga z korzyścią dla całego rynku. Co więcej, Airbusowi nie brakuje zamówień na nowe samoloty – wręcz przeciwnie. Handlowych, w marcu zwracał uwagę, że LOT nie jest zobowiązany do tego, by decyzję o wyborze samolotów do floty podjąć w 2023 r. I biorąc pod uwagę powyższe, nie można wykluczyć, że tę decyzję rzeczywiście odłoży w czasie.

Największy zagraniczny klient, meksykański Interjet, kupił 25, odebrał tylko 21, z czego 15 jest uziemionych z uwagi na awaryjność. Teraz desperacko szuka chętnego na odkupienie samolotów. W ubiegłym roku spółka notowana na giełdzie DAX przekroczyła swój cel 720 dostaw samolotów o 15 maszyn. Airbus dwukrotnie ograniczał swoje plany z powodu niedoboru komponentów, takich jak silniki i fotele, i ostatecznie przekazał klientom tylko 661 nowych odrzutowców.

Trwająca sytuacja to jeden z większych kryzysów Boeinga w historii. Z uwagi nieprawidłowości przy certyfikacji i powierzchowne procedury treningu pilotów reputacja Boeinga mocno spadła. Nawet liczni eksperci przyznają, że ciężko im będzie uwierzyć w bezpieczeństwo MAX-ów, a wśród pasażerów obawy są jeszcze większe.

SHARE

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

×